|
Przesłanie
od papieża Jana Pawła II
W czasie kampanii
prezydenckiej w Polsce w 2000 roku upubliczniono nagranie
wideo, na którym ówczesny
sekretarz stanu zachęcany
przez ówczesnego szefa polskiego państwa zrobił
znak krzyża i ucałował "ziemię kaliską" po wyjściu z
helikoptera. Klip z wygłupami władców miał być wielkim hakiem
na starającego się o reelekcję Kwaśniewskiego i asem z rękawa
w ręku kandydata Krzaklewskiego, ale okazał się
nieskuteczny jak 15,57 do
53,90 procent. Zaowocował za to ponad tysiącem
doniesień w sprawie o obrazę uczuć religijnych i znieważenie
głowy państwa watykańskiego. Prokuratura po głębokim
rozpatrzeniu, czy minister całując, obrażał, czy przeciwnie,
całował bez obrażania, umorzyła śledztwo, nie doszukując się
znamion czynu zabronionego. Ku niezadowoleniu
wielu... Tymczasem w poniedziałek, 29 stycznia
2006, w ramach prezentacji "Świadectwa", nowej książki o
życiu Karola Wojtyły, jej autor, kardynał Dziwisz,
powiedział, że papież nigdy nie czuł się obrażony gestem
Siwca. Według osobistego sekretarza Jan Paweł II miał wtedy
powiedzieć:
"I co z tego? Ja też ze swoich profesorów
żartowałem".
03.02.2007 © żyjący
na ziemi poleć stronę znajomym
|