Kinga Choszcz, od Kingi i Chopina i słynnej wyprawy Autostopem w świat, nie żyje.
Zmarła na początku czerwca tego roku w Ghanie na malarię mózgową, będąc w
trakcie swojej nowej samotnej wyprawy Autostopem przez Afrykę. Miała 33 lata.
Nie znałem jej osobiście. Wymieniłem z nią tylko dwa emaile podczas mojej
wyprawy, czytałem jej dziennik internetowy i bardzo ceniłem jej
odwagę w realizacji marzeń.
Na krótko przed śmiercią udało jej się zrealizować jeszcze jedno z nich: dzięki
pieniądzom od zaprzyjaźnionego amerykańskiego biznesmena zmieniła przyszłość
jedenastoletniej murzyńskiej dziewczynki o imieniu Akua. W komentarzu do
notatki z tego dnia w jej dzienniku Tomekzlasunapisał:
Ta mała zabrała czastkę Ciebie, tak jak każdy z nas. Twoje szalone marzenia
żyją w nas, a Ty razem z nimi.