Zapiski
opowiadania/index.shtmlOPOWIADANIA
Naokoło œwiataNaokoło świata
żyjąc w: Szwajcaria i Europażyjąc w: Szwajcaria i Europa
camino de Santiagocamino de Santiago
Wyprawa rowerem przez 3 kontynentyrowerem przez 3 kontynenty
Krzysztof Rozmus
żyjący na ziemi
Coaching.net.pl
COACHING.NET.PL

Nowy głos w sprawie aktualnej sytuacji na świecie
05.03.2010

Kraków świętuje
15.11.2009

Próba teatralna według kabaretu Macież ;-)
19.06.2009

Ach, co to był za ślub!
06.06.2009

W którą stronę?
15.03.2009

3555,1 km... and going
10.02.2009

The very special first dance ;-)
19.12.2007

Z ostatniej chwili!
20.10.2007

Jak jednocześnie zjeść i mieć... avocado?
02.09.2007

Jak stracić pracę w telewizji? ;-) odc. 2
14.05.2007

Pięć zwierząt (zabawa psychologiczna)
15.04.2007

Wybierz (zabawa psychologiczna)
31.03.2007

Proste rozwiązania 3 ;-)
18.03.2007

Koniec
08.03.2007

Zagadka fizyczna
24.02.2007

Proste rozwiązania 2 ;-)
07.02.2007

Kilka skeczy kabaretu Mumio ;-)
06.02.2007

Zagadka optyczna
04.02.2007

Przesłanie od papieża Jana Pawła II
03.02.2007

Zagadka geograficzna (2)
30.01.2007

Przesłanie od św. Ojca Pio
17.01.2007

Rozmowa z Mądrością (zabawa psychologiczna)
18.12.2006

Zagadka geograficzna
11.09.2006

Matt Harding - The World Dancer
02.09.2006

Kinga Choszcz wyruszyła w kolejną podróż :-(
11.08.2006

Portrety fowistyczne (2)
15.07.2006

When you have exhausted all possibilities
23.04.2006

Portrety fowistyczne (1)
19.03.2006

Polska zagadka
26.02.2006

Spotkanie nad rzeką (zabawa psychologiczna)
11.02.2006

Proste rozwiązania ;-)
18.12.2005

Kto ma rację?
30.11.2005

Jak stracić pracę w telewizji? ;-) odc. 1
27.11.2005

Ulubione (zabawa psychologiczna)
15.11.2005

The sky is the limit
17.10.2005

Zagadka o czterech trójkątach
19.09.2005

Zagadka o przechodzeniu przez most
23.08.2005

Trzy dowcipy o pieniądzach
21.08.2005

Trzy przypowieści o skarbie
16.08.2005

Zagadka o czterech odcinkach
13.08.2005

Wiersz List III
12.08.2005

Zagadka o ojcu dziecka
07.08.2005

Zdrowie dla wszystkich
06.08.2005

Zagadka o trzech żarówkach
27.07.2005

Ignoramus et ignorabimus
24.07.2005
« Spotkanie nad rzeką (zabawa psychologiczna) Portrety fowistyczne (1) »

Polska zagadka   

Kiedy powstały poniżej zacytowane dwa teksty?


     Kiedyś zdarzyło mi się uczestniczyć w jednym z tych zebrań poświęconych wzajemnemu polskiemu krzepieniu się i dodawaniu ducha...gdzie, odśpiewawszy Rotę i odtańczywszy krakowiaka, przystąpiono do wysłuchiwania mówcy, który wysławiał naród albowiem „wydaliśmy Szopena”, albowiem „mamy Curie-Skłodowską” i Wawel, oraz Słowackiego, Mickiewicza i, poza tym, byliśmy przedmurzem chrześcijaństwa a konstytucja Trzeciego Maja była bardziej postępowa... Tłumaczył on sobie i zebranym, że jesteśmy wielkim narodem, co może nie wzbudzało już entuzjazmu słuchaczy (którym znany był ten rytuał – brali w tym udział jak w nabożeństwie, od którego nie należy oczekiwać niespodzianek) niemniej jednak było przyjmowane z rodzajem zadowolenia, że stało się zadość patriotycznej powinności. Ale ja odczuwałem ten obrządek jak z piekła rodem, ta msza narodowa stawała mi się czymś szatańska szyderczym i złośliwie groteskowym. Gdyż oni, wywyższając Mickiewicza, poniżali siebie – i takim wychwalaniem Szopena wykazywali właśnie, że nie dorośli do Szopena – a lubując się własną kulturą, obnażali swój prymitywizm. 
     Geniusze! Do cholery z tymi geniuszami! Miałem ochotę powiedzieć zebranym: - Cóż mnie obchodzi Mickiewicz? Wy jesteście ważniejsi od Mickiewicza. I ani ja, ani nikt inny, nie będzie sądził narodu polskiego według Mickiewicza lub Szopena, ale wedle tego co tu, na tej Sali, się dzieje i co tu się mówi. Gdybyście nawet byli narodem tak ubogim w wielkość, że największym artystą waszym byłby Tetmajer lub Konopnicka, lecz gdybyście umieli mówić o nich ze swobodą ludzi duchowo wolnych, z umiarem i trzeźwością ludzi dojrzałych, gdyby słowa wasze obejmowały horyzont nie zaścianka, lecz świata.... wówczas Tetmajer stałby się wam tytułem do chwały. Ale tak jak rzeczy się mają, Szopen z Mickiewiczem służą wam tylko do uwypuklenia waszej małostkowości – gdyż wy z naiwnością dzieci potrząsacie przed nosem znudzonej zagranicy tymi polonezami po to jedynie, aby wzmocnić nadwątlone poczucie własnej wartości i dodać sobie znaczenia. Jesteście jak biedak, który chwali się, że jego babka miała folwark i bywała w Paryżu. Jesteście ubogimi krewnymi świata, którzy usiłują imponować sobie i innym.


     Plagą naszego życia kulturalnego jest to, że wszyscy chcą gadać o problemach ogólnych, rozwiązywać problemy najwyższe, walić w wielki dzwon idei, a nikt nie chce przejść drogi pośredniej od problemów mniejszego kalibru wymagających dyscypliny i rzetelnego przygotowania intelektualnego.



26.02.2006
© żyjący na ziemi
poleć stronę znajomym


« Spotkanie nad rzeką (zabawa psychologiczna) Portrety fowistyczne (1) »