|
Trzy przypowieści o skarbie
Przypowieść europejska (żydowska)
Pewnemu biednemu Żydowi z małego czeskiego miasteczka na północy przyśniło
się, że pod mostem w Pradze jest zakopany dla niego wielki skarb. Mimo biedy
sprzedał co miał i ruszył pieszo w ryzykowną podróż do stolicy. Gdy dotarł na
miejsce, zobaczył, że mostu strzeże strażnik. Bezskutecznie czekał na jego
odejście, a gdy w końcu zaczął szukać, przyciągnał jego uwagę i zapytany o
to, co robi, opowiedział o swoim śnie. Strażnik roześmiał się głośno i
powiedział: "Ech, głupi i biedny Żydzie, gdybym ja miał wierzyć w
sny, to 20 lat temu powinienem się udać do małego czeskiego miasteczka na
północy w poszukiwaniu małego domku na skraju. Według mojego snu, wewnątrz, w piecu miał być
ukryty dla mnie skarb.". Żyd pożegnał się, wrócił do siebie do domu i zgodnie
ze snem strażnika znalazł w swoim piecu ukryty skarb.
Przypowieść hinduska
Do hinduskiego mędrca, mającego
właśnie się położyć na skraju wsi, przybiegł rozgorączkowany wieśniak:
- Skarb, skarb, skarb! Śniło mi się dzisiaj w nocy, że do naszej wsi
zawędruje obcy i da mi skarb. Ty musisz nim być!
- Skarb? Może chodzi ci o to? - mędrzęc wyjął ze swojej torby bryłę złota.
- Tak, to musi być ten skarb dla mnie! - oczy wieśniaka zaiskrzyły się.
- Ach, znalazłem to po drodze kilka dni temu. Proszę weź i pozwól mi odpocząć.
Jutro czeka mnie dalsza droga.
Uradowany wieśniak pobiegł do wsi, ale niespodziewanie powrócił wcześnie rano,
aby poprosić mędrca:
- Daj mi, proszę, ten skarb, który masz, a który pozwolił Ci z taką
łatwością oddać znalezione złoto.
Przypowieść bliskowschodnia (biblijna)
Królestwo niebieskie podobne jest do skarbu ukrytego w roli. Znalazł go pewien
człowiek i ukrył ponownie. Z radości poszedł, sprzedał wszystko co miał, i
kupił tę rolę. (Mt 13, 44)
skarb (fot. jootka)
16.08.2005 © żyjący na ziemi poleć stronę znajomym
|