Grzybki reglamentowane i życzenia czyli Der schweizerische
Bericht Nummer 24 Szwajcaria, 21.12.2006
Zima
spóźnia się w tym roku w Szwajcarii. Simon jest mocno
niezadowolony, bo dla niego śnieg i jeżdżenie na snowboardzie
to nie lada atrakcja (w Anglii może co najwyżej pojeździć
sobie po stokach pokrytych sztuczną powierzchnią typu
odwrócone do góry plastikowe szczotki). Dla mnie sytuacja jest
na rękę, bo mogę jeszcze bez większego zgrzytu napisać o
jesiennym grzybobraniu, na które wybraliśmy się z Dorotą i
Lechem w połowie października.
Lasy w okolicach Fryburga okazały się być pełne grzybów,
zapewne dlatego, że w Szwajcarii nie ma tradycji zbierania – nie
spotkaliśmy żadnych innych grzybiarzy. W ciągu niecałej
godziny zebraliśmy w sumie około pięciu kilogramów: kań,
podgrzybków, maślaków, zajączków i prawdziwków. Te ostatnie
poszły do suszenia na święta, a resztę skonsumowaliśmy w kilku
daniach: jako smażone kotlety, jako sos do ziemniaków, duszone w śmietanie, smażone w jajecznicy.
Po weekendzie sprawdziłem ceny w pobliskim markecie COOP: 100
g świeżych, szwajcarskich podgrzybków kosztowało
7 franków (~17.50 PLN) - wyszło na to, że zebraliśmy
grzybów za 875 złotych (w przegródce obok były w sprzedaży
także świeże, polskie kurki - 100 g za 3.20 CHF). Już
zaczynałem poważnie rozważać podpisanie jakiejś umowy na
zbieranie i dostawę, ale Lechu dowiedział się w pracy, że w
Szwajcarii to nie jest tak, że sobie można zbierać, ile się
komu podoba. Nie, nie, każdy kanton ma określone reguły prawne
i większość z nich po pierwsze zabrania zorganizowanego
zbierania, a po drugie ogranicza liczbę zebranych grzybów
do 2 kg dziennie na osobę. A poza tym np. w kantonie Fryburg
grzybków nie można zbierać w pierwszym tygodniu każdego
miesiąca i pomiędzy godziną 20 a 7 rano. No cóż, pustelnicy w
Szwajcarii nie mają łatwego życia.
Ponieważ
jest to mój ostatni wpis przed świętami, chciałbym
wszystkim czytelnikom tych stron złożyć najlepsze życzenia
świąteczne:
po polsku: Wesołych Świąt
Bożegonarodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku! po
angielsku: Merry Christmas and Happy New
Year! po
niemiecku: Frohe
Weihnachten und ein
glückliches neues Jahr! po hiszpańsku:
¡Feliz Navidad y próspero Año Nuevo! po rosyjsku:
Поздравляю с Новым Годом и Рождеством! po
francusku: Joyeux Noël et Bonne
Année! po włosku: Buon Natale e Felice
Anno Nuovo! po holendersku: Vrolijk
Kerstmis en een Gelukkig Nieuwjaar! po
portugalsku: Boas Festas e um feliz Ano Novo!
oczywiście w języku Rapa-Nui: Mata-Ki-Te-Rangi.
Te-Pito-O-Te-Henua! i w innych językach: http://feliznavidad.aztecahosting.com/.
pozdrawiam, Krzysiek poleć stronę znajomym
Grzybiarka,
Szwajcaria (fot. Lechu)
Gatunki grzybów,
Szwajcaria (fot. Lechu)
Grzybiarz, Szwajcaria (fot. Dorota)
|