|

Galeria Wiktora Emanuela II, Mediolan, Włochy
Mediolan jest miastem monumentalnym, jego ogromne kamienice przywołują
mi na myśli Berlin. Galeria ze zdjęcia powstała w XIX wieku, tworzy
ją
skrzyżowanie ulic nakrytych kopułami łączącymi cztery kamienice.
W piątkową noc odbywał się tutaj publiczny, darmowy koncert
fortepianowy
(przyciśnij przycisk Esc, aby wyłączyć muzykę).

Pod pomnikiem Krzysztofa Kolumba w Genui, Włochy
Napis na pomniku głosi: "Krzysztofowi Kolumbowi ojczyzna". Niestety nie zdołał
on
w rodzinnej Genui zainteresować nikogo swoim fantastycznym jak na owe czasy
pomysłem dotarcia do Indii drogą morską na zachód. Po nieudanym szukaniu
wsparcia w Portugalii, sponsorem Kolumba w 1492 roku ostatecznie została
hiszpańska para
królewska. Kolumb odbył w sumie 4 podróże do Ameryki Środkowej, będąc do końca
życia przekonany, że dotarł, do znanych już wcześniej Europie z drogi
lądowej, Indii.
Prawdziwą drogę morską do Indii, dookoła Afryki, odkrył w 1498 roku
Portugalczyk
Vasco da Gama. Od 1869 roku z Europy do Indii pływa się na skróty
przez egipski Kanał Sueski, łączący Morze Śródziemne z Morzem Czerwonym.

Portofino, Włochy
To malownicze miasteczko na Wybrzeżu Liguryjskim wyróżnia się spośród
wielu innych zakazem wjazdu samochodów, motorów i rowerów,
i pozwala choć na chwilkę odpocząć od wszechobecnego we Włoszech
motoryzacyjnego warkotu.

Wewnątrz tunelu drogowego na Wybrzeżu Liguryjskim, Włochy
Po przejechaniu pierwszego bardzo słabo oświetlonego tunelu znaleźliśmy się
przed drugim: nieoświetlonym, z zakazem wjazdu rowerów, na którym ruch
odbywał się wahadłowo z dwóch kierunków. Sytuacja wyglądała beznadziejnie:
z obu stron tunele, do których nie mamy prawa i odwagi wjeżdżać, brak własnego
oświetlenia, po bokach tylko skały i morze. Momenty, w których w tunelach
zmieniał
się kierunek jazdy (w takiej ciemności nie byliśmy w stanie zdążyć wyjechać
na zewnątrz na naszym zielonym świetle) i przyklejało się z rowerem
do brudnej ściany w oczekiwaniu na światła samochodów z naprzeciwka
zaliczam do jednych z bardziej ekstremalnych w moim życiu.

Levanto, Włochy
Po całodniowym wjeżdzaniu na okolicze góry naszym oczom ukazało morze.
Ciepłe, z falami, słowem to, co Włochy mają najlepsze,
a Szwajcaria nigdy mieć nie będzie.

Riomaggiore, Cinque Terre, Włochy (fot.
Lechu)
Wybrzeże Cinque Terre (Pięć Lądów) to pięć, położonych blisko siebie,
kolorowych nadmorskich miasteczek: Monterosso, Vernazza, Corniglia, Manarola,
Riomaggiore.

Vernazza, Cinque Terre, Włochy (fot.
Lechu)
Oprócz morza Włosi mają też całkiem dobrą kuchnię,
niestety droższą niż w Szwajcarii.

Krzywa Wieża, Pisa, Toskania, Włochy
Lechu w poszukiwaniu swojego powołania zdołał dojechać na sam początek
Toskanii do Pisy, ja wybrałem w tym czasie relaks na plaży. Może kiedyś
uda mi się
jeszcze, bez pośpiechu, pobyć trochę pod toskańskim słońcem.
|