żyjąc w:
SZWAJCARIA
i EUROPA

żyjąc w: Szwajcaria i Europa 2005-08
opowiadania/index.shtmlOPOWIADANIA
ZapiskiZapiski
camino de Santiagocamino de Santiago
Wyprawa rowerem przez 3 kontynentyrowerem przez 3 kontynenty
Krzysztof Rozmus
żyjący na ziemi
Koszty życia i informacje praktyczne

Praca w Szwajcarii
  Pielęgniarki
  Informatycy (wywiad)

Przydatne linki

Jak wyjechać

Atrakcje turystyczne

RAPORTY:

Wycieczka bałkańska (kraje byłej Jugosławii, Bułgaria, Albania)
Der Schweizerische Bericht 27
07.10.2007


Nichts Besonderes
Der Schweizerische Bericht 26
01.04.2007


Pośrodku Ameryki i Europy, między ogniem a słońcem (Islandia)
Der Schweizerische Bericht 25
31.01.2007


Grzybki reglamentowane i życzenia
Der Schweizerische Bericht 24
21.12.2006


Na wyspach (Anglia i Irlandia)
Der Schweizerische Bericht 23
28.11.2006


W poszukiwaniu Wikingów (Skandynawia)
Der Schweizerische Bericht 22
05.11.2006


Nad Atlantykiem i w Kaplicy Kości (Portugalia)
Der Schweizerische Bericht 21
29.10.2006


Rowerem przez Taury (Austria)
Der Schweizerische Bericht 20
17.09.2006


TV Polonia w Szwajcarii
Der Schweizerische Bericht 19
19.08.2006


To już ponad rok
Der Schweizerische Bericht 18
15.07.2006


Zimowe zaległości
Der Schweizerische Bericht 17
18.05.2006


Tak się bawi, tak się bawi
Der Schweizerische Bericht 16
26.03.2006


Ein Ausgang
Der Schweizerische Bericht 15
02.03.2006


Ponarzekajmy
Der Schweizerische Bericht 14
10.02.2006


Kilka obrazków
Der Schweizerische Bericht 13
15.01.2006


Życzenia świąteczne
Rapport suisse no. 12

Moja mała stabilizacja
Rapport suisse no. 11

Jesień w mieście Biel
Rapport suisse no. 10

Referendum
Rapport suisse no. 9

Zapach czekolady
Rapport suisse no. 8

Czy wiecie, że...?
Rapport suisse no. 7

Sąsiedzi na południu (Włochy)
Rapport suisse no. 6

Sąsiedzi na zachodzie (Francja)
Rapport suisse no. 5

Proszę państwa do schronu
Rapport suisse no. 4

Bezwględność czasu
Rapport suisse no. 3

Stromy podjazd z widokami na przyszłość
Rapport suisse no. 2

Moc pozytywnych pierwszych wrażeń
Rapport suisse no. 1

« Stromy podjazd z widokami na przyszłość Proszę państwa do schronu »

Bezwzględność czasu

czyli Rapport suisse numéro 3
Szwajcaria, 2005

 

    Minęło już ponad 5 tygodni od mojego przyjazdu do Szwajcarii. Trolejbus z domu do firmy i z powrotem zaczął na dobre wyznaczać rytm mojej codzienności. Atmosfera w pracy jest bardzo spokojna, stosunki pracodawca-pracownik toczą się naprawdę w kulturalnej atmosferze, nawet o trudnych sprawach rozmawia się bez podnoszenia głosu. W naszej, jak w większości firm, nie obowiązuje żaden dress code. Można przychodzić w podkoszulku i krótkich spodniach, i co ciekawe, w takim stroju można jechać też do klienta (który oczywiście, także nie jest wciśnięty w żadnej garnitur, więc mu to absolutnie nie przeszkadza). Podejście do robienia biznesu jest specyficzne: przede wszystkim nie ma, wydawałoby się tak naturalnego, dążenia do zysku za wszelką cenę. Koledzy z Polski, którzy pracują tu już od 4 lat, często zgrzytają zębami, że pieniądze przechodzą koło nosa, przecież wystarczyłoby wziąć jeszcze to lub to lub jeszcze tamto zlecenie... Wydaje się, że Szwajcarom nie zależy, przecież i tak są bogaci, więc po co mają się obładowywać robotą? To samo można zaobserwować w sklepach czy różnych punktach usługowych. O godzinie 19-tej sprzedawcy kończą pracę i nie ma znaczenia, że ty akurat chcesz kupić nawet coś drogiego: przyjdź jutro i nie spiesz się. A po 19-tej miasto praktycznie zamiera. Szwajcarzy cenią sobie spokój, życie rodzinne i chodzą wcześnie spać.
    Z wycieczek weekendowych udało mi się tylko zobaczyć Bern, gdzie skusiło mnie muzeum malarstwa i udostępniony do zwiedzania dom Alberta Einsteina. To właśnie tu, w skromnym, wynajmowanym mieszkanku, 100 lat temu skromny pracownik urzędu patentowego sformułował szczególną teorię względności. Pozostałe dwa weekendy spędziłem na tworzeniu swojej strony i pisaniu nowego opowiadania. Lechu za to przemieszczał się rowerem po całej Szwajcarii, m.in. odwiedził miejsca, gdzie mówi się po włosku czyli kanton Ticino z miastami Lugano i Locarno. Jak zwykle pstryknął kilka fotek... i zaproponował, aby zmienić tytuł tego raportu na "Kiepski tekst, zajebiste zdjęcia".

 

pozdrawiam,

Krzysiek
poleć stronę znajomym



Okolice Aigle, Szwajcaria

Okolice Aigle, kanton Wallis, Szwajcaria (fot. Lechu)


Okolica Altdorf, Szwajcaria

Okolice Altdorf w środkowej Szwajcarii (fot. Lechu)


Tuż przed włoską granicą, Castasegna, Szwajcaria

Castasegna, tuż przed włoską granicą, kanton Gryzonia, Szwajcaria (fot. Lechu)


Dom Einsteina, Berno, Szwajcaria   Wnętrze domu Einsteina, Berno, Szwajcaria

Wejście do domu Alberta Einsteina w Bernie oraz Lechu,
na chwilę przed odkryciem, że ceny biletów wejściowych zdrożały dwukrotnie
w związku ze 100-leciem ogłoszenia szczególnej teorii względności.


Berno, Szwajcaria

Stolica Szwajcarii: Berno nad rzeką Aare.

Woda jest czysta, można się kąpać (dla tych, którzy nie są w stanie sobie poradzić
z wartkim nurtem, udostępnione są darmowe miejskie baseny pod gołym niebem).
A'propos czystości wody: woda w sieci wodociągowej w całej Szwajcarii
nadaje się do picia bez przegotowania.


Marly, Fryburg, Szwajcaria

Marly, przedmieście Fryburga i rzeka Sarina, Szwajcaria

Znajduje się tutaj polska Misja Katolicka założona przez
o. Józefa M. Bocheńskiego, żołnierza, zakonnika,
profesora filozofii i przez pewien czas rektora Uniwersytetu we Fryburgu.


Reklama szwajcarskiego mleka

Reklama szwajcarskiego mleka

Ceny szwajcarskich produktów nabiałowyh są z nadwyżką
rekompensowane przez jakość, zawdzięczaną głównie
niezanieczyszczonemu środowisku naturalnemu.
20 km na północny wschód od Berna leży region Emmental,
znany z produkcji sera rozpoznawanego niemal na całym świecie.


« Stromy podjazd z widokami na przyszłość Proszę państwa do schronu »