| rowerem przez trzy kontynenty, 2000/01 |
|
|
|
| < poprzednie |
(80 / 99) |
następne > |
Przedzierając się przez dżunglę, Tajlandia
Nie jestem w stanie do końca przedzierać się przez dżunglę rowerem przypinam go więc do drzewa i ruszam na nogach zaopatrzony tylko w pół litra wody. Jest bardzo gorąco i wilgotno, dodatkowo "cykanie" owadów przywołuje na myśli... » poleć stronę znajomym |