| rowerem przez trzy kontynenty, 2000/01 |
|
|
|
| < poprzednie |
(26 / 99) |
następne > |
Dachy Jerozolimy, Izrael
Z daleka podnoszę rękę w pokojowym geście i zatrzymuje się przy bramie. Widzę, jak jeden z żołnierzy wychodzi, ale zawraca, by ubrać kamizelkę kuloodporną. Drugi ubezpiecza go dwumetrowym karabinem, albo raczej czymś wielkim wprost z filmów science-fiction... » poleć stronę znajomym |