rowerem
przez trzy
kontynenty,
2000/01
opowiadania/index.shtmlOPOWIADANIA
ZapiskiZapiski
żyjąc w: Szwajcaria i Europażyjąc w: Szwajcaria i Europa
camino de Santiagocamino de Santiago
Krzysztof Rozmus 
żyjący na ziemi 
Wyprawa rowerem przez 3 kontynenty
 
WYPRAWA ROWEREM PRZEZ 3 KONTYNENTY, 2000/01
Relacje
Europa: Na starcie RzymDroga zachodnim wybrzeżemNeapol PompejeDo portu w BariGrecja Turcja
Bliski Wschód: Na granicy syryjskiejSyria Jordania - część północnaIzraelJerozolima Jordania - górySynaj
Afryka: Egipt - część afrykańska UgandaKenia
Azja: NepalIndieIndie c.d.TajlandiaMalezjaSingapur


Rowerem przez 3 kontynenty: do portu w Bari
16-20.10.2000

Z Pompejów ruszam poprzez środkową, górzystą, część Włoch w kierunku Benevento i dalej w kierunku wybrzeża Adriatyku do portu w Bari.

W mniejszych górskich miasteczkach ludzie są bardziej ciekawi i często wychodzą na spotkanie przybysza. Na moją odpowiedź, że cała trasa ma liczyć 10 tys. km wszędzie we Włoszech, zarówno przez dzieci jak i dorosłych, wykonywany jest charakterystyczny gest strzepywania ścierpniętej ręki z uniesionym w bok łokciem - uffffff...

Do Bari, WłochyTrudy górskich podjazdów wynagradzają czarujące krajobrazy. W ciągu kilku dni pokonuję góry i wjeżdżam z kolei na bardzo słabo zaludnione równiny rolnicze, które ciągną się aż do wschodniego wybrzeża. Tutaj z kolei zabudowy jest aż nadto i niestety, podobnie jak na wybrzeżu zachodnim, nie ma swobodnego dostępu do morza. Noce spędzam w drogich hotelach, bo kempingi są już nieczynne. Restauracje są otwierane dopiero około godz. 20, tak więc przez cały dzień nie mam szansy zjeść ciepłego posiłku (serwowane w barach przeróżne dania, takie jak pizza czy lasagne, zawierają mąkę (gluten), na którą jestem uczulony). Dopiero wieczorem sam próbuję przyrządzić sobie coś na kuchence turystycznej. Jak najszybciej więc podążam w kierunku Bari, aby promem do Grecji opuścić ten bardzo drogi dla turysty kraj.

Krzysiek
poleć stronę znajomym