***
Peru i znow inny swiat w obrebie tego samego kontynentu. Po tropikach Brazylii pustynne gory. Tutaj nie ma juz takiej mieszkanki ras - ludnosc jest mocno rdzenna, niscy i ciemni Indianie, kobiety w kapeluszach i wielobarwnych strojach z przewaga odcieni czerwieni.
W Cuzco (ponad 3300 m n.p.m.) dopadla mnie choroba wysokosciowa, takze bylem bliski opuszczenia tego miejsca po pierwszym dniu. Zwlaszcza, ze okazalo sie, ze bilety kolejowe do Machu Picchu sa w calosci wykupione na najblizsze kilka dni do przodu.
Choroba u mnie objawila sie ciaglym mocnym zmeczeniem i bolem glowy (zwlaszcza twarzoczaszki), takze nudnosciami. Najprostszy wysilek typu wejscie na pietrowe lozko konczyl sie nasileniem objawow i palpitacja serca. Ogolnie czulem i czuje sie tutaj nadal jak ciezko chory.
piątek, 15 sierpień 2008
piątek, 15 sierpień 2008
piątek, 15 sierpień 2008
Maczum sobie pikczum (Machu Picchu, Peru)
"Zaginione miasto Inkow" zostalo odkryte dla zewnetrznego swiata dopiero na poczatku XX wieku (w ramach ekspedycji poszukujacej mitycznego El Dorado). W momencie odkrycia ruiny byly calkowicie zarosniete roslinnoscia. O miejscu wiedzialy dwie indianskie rodziny zamieszkale w pobliskiej dolinie.
Miasto powstalo w XV wieku i zostalo nagle opuszczone w XVI. Najpopularniejsza teoria mowi, ze byl to rodzaj inkaskiego miasta uniwersyteckiego.
Ruiny, jak ruiny - wrazenie robi polozenie na wysokiej, bardzo stromej i waskiej przeleczy.
Dwa ostatnie zdjecia pochodza ze Swiatyni Kondora (swietego zwierzecia Inkow, obok pumy i weza). Kondor jest oddany od gory, widac glowe, dziob, biala otoczke pior pod szyja. Za skrzydla robia dwie skaly w tle.
Kondory zyja okolo 80 lat, maja rozpietosc skrzydel do ponad 3 metrow, sa monogamiczne, a gdy nie sa juz w stanie ze starosci zdobywac pozywienia, popelniaja samobojstwo, rzucajac sie ze skal (powiedzial peruwianski przewodnik).
piątek, 15 sierpień 2008
piątek, 15 sierpień 2008
Tylko w Peru! (Cuzco, Peru)
Wyworzenie lisci koki poza granice Peru jest nielegalne. Ja zgodnie z zaleceniem mojej gospodyni nie tylko pilem herbate i zulem liscie, ale trzymalem je w skarpetkach pod stopami (co mialo oczywiscie lagodzic skutki choroby wysokosciowej; apteki w Peru sprzedaja na to pastylki, ponoc skuteczniejsze; ponoc tez nalezy unikac mycia sie, bo to wychladza organizm).
***
Tylko w Peru po raz pierwszy uzylem swoja zimowa kurtke. A wszystko dlatego, ze moja wycieczka na Machu Picchu zaczela sie o 3:20 nad ranem. W ciagu dnia w sloncu jest bardzo goraco.
***
Tylko w Peru po raz pierwszy uzylem swoja zimowa kurtke. A wszystko dlatego, ze moja wycieczka na Machu Picchu zaczela sie o 3:20 nad ranem. W ciagu dnia w sloncu jest bardzo goraco.
piątek, 15 sierpień 2008
Maczum cz. 2 (Machu Picchu, Peru)
FLV player
Na stronie kolei PeruRail http://www.perurail.com mozna kupic z wyprzedzeniem normalny bilet, placac karta VISA (system nie akceptowal moich dwoch roznych kart, jak probowalem sie nim bawic). Normalna cena za przejazd w jedna strone 30-70 USD :-)
Na stronie http://www.perutreks.com/machu-picchu-by-train-1-day.html mozna znalezc informacje, jak dotrzec do Machu Picchu. Ja dodam do tego, ze istnieje rowniez droga ladowa do Machu Picchu z Cusco, ktora zajmuje 7 godzin.
***
Z ostrzezen: w ruinach jest pelno krwiozerczych muszek.
piątek, 15 sierpień 2008
Moje pytania (Cuzco, Peru)
Pytacie, pytacie, wiec i ja zapytam Was :-)
Pytanie 1:
Od czasu do czasu natrafiam na pewna charakterystyczna budowle-konstrukcje. To zaczelo sie juz pod Londynem i mnie przesladuje, ostatni raz w Rio ;-)
To cos wyglada po prostu jak bardzo wysokie siatkowe ogrodzenie w formie okregu. Ogrodzenie jest wsparte na kolumnach, poza tym sa dodatkowe wsporniki poziome i w formie X.
Wydaje sie, ze w srodku ogrodzenia jest pusto.
Tego typu budowla wystepuje tez w teledysku "Czarne slona" zespolu Kult np. od okolo 57 sek.: http://es.youtube.com/watch?v=FUHdvRnXTsU
Moje pytanie brzmi do czego te budowle sluza i dlaczego tak wygladaja. Ktos po drodze sugerowal mi, ze to jest cos zwiazane z gazem, ale nie moge nic znalezc na ten temat w sieci.
(PS: Zglaszam pomysl rozszerzenia wyszukiwarki Google o wyszukiwanie typu "powiedz mi, co jest na tym zdjeciu". Wygladalo by to tak, ze laduje do Google moje zdjecie z zadaniem wyszukaj mi podobne zdjecia w sieci, liczac, ze czesc zdjec jest opisana. Opcja wydaje sie wykonalna i dosyc przydatna.)
***
Pytanie 2:
Podrozujac poza Europa w zasadzie wszedzie natrafia sie na slady ekspansji Bialego Czlowieka, ktora przyjmowala bardzo rozne formy: od wprowadzenia niewolnictwa (Paragwaj, Brazylia), poprzez zmuszenie sila jedynie np. do otwarcia portu morskiego (Japonia), do obustronnych umow typu ziemia za przywileje lub inne dobra (Nowa Zelandia).
Pytanie, czy Bialy Czlowiek mial np. prawo osiedlic sie w Ameryce Polnocnej. Europa w tym czasie byla przeludniona, a tam bylo sporo wolnego terenu (oczywiscie osiedlenie sie doprowadzilo do wojen z Indianami).
I ogolniej, czy istnieje jakis racjonalny sposob podzialu ziemi na Ziemi. Zaryzykuje teze, ze 99% granic zostalo ustalonych w wyniku wojen, ale czy tak musi byc zawsze? Czy da sie inaczej?
O odpowiedzi prosze najlepiej w komentarzach pod postem.
***
Marcin:
Ad.1.
Nie sądzę, by były to zbiorniki na gaz, są zbyt ażurowe - raczej choć w
rodzaju chłodzenia lub ogrzewania.
Jak wiesz, np. gaz rozprężając się gwałtownie się ochładza ... może to
być również część wentylacji dużych
budynków lub fabryk - rodzaj wymienników ciepła (uniknięcie efektu
"buchania pary" - który prowadzi do
rdzewienia rur i tuneli wentylacyjnych) - coś takiego było częste na Śląsku.
Ad.2.
"Biały człowiek" czyli Europejczyk niósł zawsze w świat wojnę, gdyż
właśnie ograniczone zasoby Europy
zawsze skutkowały nieuchronnymi wojnami. Tam gdzie dotarł, po prostu
przenosił znane sobie wzorce i
starał się upodobnić każdy ląd do postaci która najbardziej była mu
znana. Emigracja europejczyków była
nieuchronna i z czasem doprowadziła do upodobnienia większości znanych
lądów do Europy ze wszystkimi
konsekwencjami. Ten proces np. nie dotyczył Chin a inne kontynenty nigdy
nie znalazły się w sytuacji w której
na niewielkim obszarze byłaby zgromadzona olbrzymia liczba ludności.
Wnioski ? Zbyt duża liczba ludności
nieuchronnie będzie prowadzić do wojen ale i do przyspieszenia rozwoju
cywilizacyjnego. A zbyt duża liczba
ludności na Ziemi doprowadzi do konieczności podboju innych planet - tak
jak mrówki .... ;-)
Inne spostrzeżenie dotyczy kwestii trzech kultur na terenie Europy -
łacińskiej, germańskiej i słowiańskiej.
Kraje kultury łacińskiej są dość do siebie wzajemnie podobne i ...równie
biedne, kultura germańska,
w szczególności również anglogermańska pcha świat naprzód, języki stały
się międzynarodowymi językami
biznesu, nauki i kultury. Najmniej ekspansywna jest właśnie kultura
słowiańska - być może gramatyka tych
języków jest zbyt skomplikowana ? :-)
Prawo do ziemi zawsze należy do tego kto potrafi tę ziemię obronić, jak
to pokazała historia Europy, czy
ostatnio Gruzja. Efektywnie jest to jedyne prawo skutecznie działające
na przestrzeni wieków. Dlatego nie
można się spodziewać w tej kwestii sprawiedliwości rozumianej w sensie
moralności chrześcijańskiej.
Na pewno z czasem można się spodziewać przeniesienia konfliktów
militarnych do sfery ekonomicznej,
(gdyż prowadzenie wojny jest zbyt drogie) - ale nie oznacza to większej
sprawiedliwości, tylko pewne
reguły walki i może tylko mniej ofiar wśród ludzi.
***
Marcin, dzieki za odpowiedz.
ad.1) Mnie sie wydaje, ze zbiornik z gazem (lub czyms innym) moze byc pod ziemia, a cala konstrukcja nad powierzchnia jest ogrodzeniem zabezpieczajacym (zeby nikt na zbiornik nie wjechal, ani nic na niego nie wrzucil).
ad.2) Ziemia nalezy do tego, kto zdola ja zdobyc i obronic, czyli odpowiedz na moje pytanie brzmi: nie da sie inaczej...
Ktos jeszcze?
Pytanie 1:
Od czasu do czasu natrafiam na pewna charakterystyczna budowle-konstrukcje. To zaczelo sie juz pod Londynem i mnie przesladuje, ostatni raz w Rio ;-)
To cos wyglada po prostu jak bardzo wysokie siatkowe ogrodzenie w formie okregu. Ogrodzenie jest wsparte na kolumnach, poza tym sa dodatkowe wsporniki poziome i w formie X.
Wydaje sie, ze w srodku ogrodzenia jest pusto.
Tego typu budowla wystepuje tez w teledysku "Czarne slona" zespolu Kult np. od okolo 57 sek.: http://es.youtube.com/watch?v=FUHdvRnXTsU
Moje pytanie brzmi do czego te budowle sluza i dlaczego tak wygladaja. Ktos po drodze sugerowal mi, ze to jest cos zwiazane z gazem, ale nie moge nic znalezc na ten temat w sieci.
(PS: Zglaszam pomysl rozszerzenia wyszukiwarki Google o wyszukiwanie typu "powiedz mi, co jest na tym zdjeciu". Wygladalo by to tak, ze laduje do Google moje zdjecie z zadaniem wyszukaj mi podobne zdjecia w sieci, liczac, ze czesc zdjec jest opisana. Opcja wydaje sie wykonalna i dosyc przydatna.)
***
Pytanie 2:
Podrozujac poza Europa w zasadzie wszedzie natrafia sie na slady ekspansji Bialego Czlowieka, ktora przyjmowala bardzo rozne formy: od wprowadzenia niewolnictwa (Paragwaj, Brazylia), poprzez zmuszenie sila jedynie np. do otwarcia portu morskiego (Japonia), do obustronnych umow typu ziemia za przywileje lub inne dobra (Nowa Zelandia).
Pytanie, czy Bialy Czlowiek mial np. prawo osiedlic sie w Ameryce Polnocnej. Europa w tym czasie byla przeludniona, a tam bylo sporo wolnego terenu (oczywiscie osiedlenie sie doprowadzilo do wojen z Indianami).
I ogolniej, czy istnieje jakis racjonalny sposob podzialu ziemi na Ziemi. Zaryzykuje teze, ze 99% granic zostalo ustalonych w wyniku wojen, ale czy tak musi byc zawsze? Czy da sie inaczej?
O odpowiedzi prosze najlepiej w komentarzach pod postem.
***
Marcin:
Ad.1.
Nie sądzę, by były to zbiorniki na gaz, są zbyt ażurowe - raczej choć w
rodzaju chłodzenia lub ogrzewania.
Jak wiesz, np. gaz rozprężając się gwałtownie się ochładza ... może to
być również część wentylacji dużych
budynków lub fabryk - rodzaj wymienników ciepła (uniknięcie efektu
"buchania pary" - który prowadzi do
rdzewienia rur i tuneli wentylacyjnych) - coś takiego było częste na Śląsku.
Ad.2.
"Biały człowiek" czyli Europejczyk niósł zawsze w świat wojnę, gdyż
właśnie ograniczone zasoby Europy
zawsze skutkowały nieuchronnymi wojnami. Tam gdzie dotarł, po prostu
przenosił znane sobie wzorce i
starał się upodobnić każdy ląd do postaci która najbardziej była mu
znana. Emigracja europejczyków była
nieuchronna i z czasem doprowadziła do upodobnienia większości znanych
lądów do Europy ze wszystkimi
konsekwencjami. Ten proces np. nie dotyczył Chin a inne kontynenty nigdy
nie znalazły się w sytuacji w której
na niewielkim obszarze byłaby zgromadzona olbrzymia liczba ludności.
Wnioski ? Zbyt duża liczba ludności
nieuchronnie będzie prowadzić do wojen ale i do przyspieszenia rozwoju
cywilizacyjnego. A zbyt duża liczba
ludności na Ziemi doprowadzi do konieczności podboju innych planet - tak
jak mrówki .... ;-)
Inne spostrzeżenie dotyczy kwestii trzech kultur na terenie Europy -
łacińskiej, germańskiej i słowiańskiej.
Kraje kultury łacińskiej są dość do siebie wzajemnie podobne i ...równie
biedne, kultura germańska,
w szczególności również anglogermańska pcha świat naprzód, języki stały
się międzynarodowymi językami
biznesu, nauki i kultury. Najmniej ekspansywna jest właśnie kultura
słowiańska - być może gramatyka tych
języków jest zbyt skomplikowana ? :-)
Prawo do ziemi zawsze należy do tego kto potrafi tę ziemię obronić, jak
to pokazała historia Europy, czy
ostatnio Gruzja. Efektywnie jest to jedyne prawo skutecznie działające
na przestrzeni wieków. Dlatego nie
można się spodziewać w tej kwestii sprawiedliwości rozumianej w sensie
moralności chrześcijańskiej.
Na pewno z czasem można się spodziewać przeniesienia konfliktów
militarnych do sfery ekonomicznej,
(gdyż prowadzenie wojny jest zbyt drogie) - ale nie oznacza to większej
sprawiedliwości, tylko pewne
reguły walki i może tylko mniej ofiar wśród ludzi.
***
Marcin, dzieki za odpowiedz.
ad.1) Mnie sie wydaje, ze zbiornik z gazem (lub czyms innym) moze byc pod ziemia, a cala konstrukcja nad powierzchnia jest ogrodzeniem zabezpieczajacym (zeby nikt na zbiornik nie wjechal, ani nic na niego nie wrzucil).
ad.2) Ziemia nalezy do tego, kto zdola ja zdobyc i obronic, czyli odpowiedz na moje pytanie brzmi: nie da sie inaczej...
Ktos jeszcze?
poniedziałek, 18 sierpień 2008
Rysunki na pustyni (Nazca, Peru)
Lotnisko kolo Nazca, samolot Cesna.
Rysunki na zdjeciach, kolejno: wieloryb (odwrocony), trapez, astronauta, malpa (kliknij na zdjeciu, aby zobaczyc powiekszenie).
Rysunki na zdjeciach, kolejno: wieloryb (odwrocony), trapez, astronauta, malpa (kliknij na zdjeciu, aby zobaczyc powiekszenie).
poniedziałek, 18 sierpień 2008
Rysunki na pustyni c.d. (Nazca, Peru)
Pies, kondor, pajak, koliber, alcatraz, rece:
***
Przygoda sama w sobie jest lot Cesna, ktora kiwa sie na lewo, prawo, w dol i do gory przy kazdym podmuchu wiatru :-)
Co do rysunkow, to wyobrazalem je sobie jako duzo wieksze i duzo bardziej czytelne (odrozniajace sie od tla). Tymczasem na plaskowyzu jest bardzo duzo linii. Czesc z nich nalezy do "rysunkow z Nazca", czesc to raczej slady samochodow i ludzi. Rysunki maja wielkosc od kilkunastow do ponad stu metrow, tak wiec nie jest je tak latwo dostrzec z samolotu (trzeba powiekszyc zdjecia).
Wieza obserwacyjna, z ktorej widac trzy rysunki.
***
Przygoda sama w sobie jest lot Cesna, ktora kiwa sie na lewo, prawo, w dol i do gory przy kazdym podmuchu wiatru :-)
Co do rysunkow, to wyobrazalem je sobie jako duzo wieksze i duzo bardziej czytelne (odrozniajace sie od tla). Tymczasem na plaskowyzu jest bardzo duzo linii. Czesc z nich nalezy do "rysunkow z Nazca", czesc to raczej slady samochodow i ludzi. Rysunki maja wielkosc od kilkunastow do ponad stu metrow, tak wiec nie jest je tak latwo dostrzec z samolotu (trzeba powiekszyc zdjecia).




































