Pytanie z komentarza (kazik): na zdjeciach czesto wystepujesz w koszulce z wyraznym logo Adidas'a. czy to jakis czesciowy sponsor tej wyprawy czy po prostu sympatia do marki?
pozdrowienia
Hej, tez uwazam, ze powinni mi placic ;-), ale niestety jedynym oficjalnym sponsorem jest tylko Moja Wlasna Kieszen. Wystepuje w koszulce Adidasa, bo to jest moja jedyna koszulka turystyczna (z serii takich, co dobrze wydalaja pot). Mam takze spodenki tej marki i buty (Nordic Walking), ktore tez dobrze sie sprawdzaja.
Dobrze sprawdzaja sie tez spodnie turystyczne szwajcarskiej marki Mamut (jesli juz jestesmy w temacie).
***
Pytania z maila (Filip):
Napisz jaki nastrój Ci towarzyszy, czy nie masz chwili zwątpienia, co pcha Cię do przodu,
A coz wy z tymi negatywnymi myslami? :-) Przeciez taka wycieczka to jest raczej cos przyjemnego, inspirujacego, ciekawego!?
OK, czasem bywam zmeczony, niedospany, ale to jest normalne przy takim trybie podrozownia jaki uprawiam - wiedzialem, na co sie decyduje.
Mysle, ze moja glowna motywacja jest chec zbudowania sobie obrazu swiata w oparciu o wlasne odczucia i doswiadczenia. Na pytanie "czemu odwiedzasz te wszystkie kraje" mozna tez odpowiedziec tak, jak odpowiadaja ludzie na pytanie "dlaczego chodzisz w gory": bo sa.
czy już tęskisz za Europą,
Za Europa nie tesknie. Bardziej np. za pralka do prania :-)
czy może jesteś pod wrażeniem jakiegoś miejsca do tego stopnia że chciałbyś tam zostać.
Nie. Oboje wiemy, ze zycie na emigracji nie jest latwe.
Rozumiem że na bliższe poznanie kogoś nie ma czasu ale czy w którymś z krajów jest to szczególnie łatwe?
Mysle, ze jesli zna sie jakis wspolny jezyk, to nie ma wiekszych problemow z poznaniem kogokolwiek. Teraz akurat jestem w Brazylii, wiec wydaje mi sie, ze ludzie tutaj sa dosc kontaktowi. Podobnie Chinczycy. Ale patrz warunek pierwszy, bo o to sie zawsze wszystko rozbija.
Co robisz z tymi wszystkimi bagażami, które już nie sa potrzebne - np przewodniki z minionych krajów? odsyłasz?
Przewodniki po Kigistanie i Chinach wziela Alicja do Polski (sa do sprzedania za pol ceny :-), Kirgistan jest czecia przewodnika po calej Azji Srodkowej). Przewodnik po Japonii udalo mi sie sprzedac turyscie z Francji na Polinezji. Przewodnik po Polinezji wymienilem na przewodnik po Chile, a ten na dwie ksiazki o sztuce. Do innych krajow, ktore odwiedzam tylko puntktowo mialem ksera przewodnikow, ktore pozniej wyrzucam. Do czesci krajow jeszcze nie mam przewodnikow.
Reszte rzeczy raczej uzywam caly czas.
***
Pytanie z maila (Janusz): W jakim języku porozumiewasz się w Ameryce płd.. Czy Twoja znajomość hiszpańskiego jest na tyle duża, że możesz w codziennych sytuacjach dogadać się. Czy angielski jest znany przez przeciętnych ludzi?
Uzywam miksu angielsko-hiszpansko-migowego. Hiszpanskiego juz bardzo duzo zapomnialem, ale to co sobie przypomnialem jest bardzo przydatne. W Brazylii mowi sie po portugalsku. Ludzie zazwyczaj nie znaja angielskiego, ale mam wrazenie, ze w Brazylii duzo wiecej ludzi go zna niz w Chile lub Argentynie.
pozdrowienia
Hej, tez uwazam, ze powinni mi placic ;-), ale niestety jedynym oficjalnym sponsorem jest tylko Moja Wlasna Kieszen. Wystepuje w koszulce Adidasa, bo to jest moja jedyna koszulka turystyczna (z serii takich, co dobrze wydalaja pot). Mam takze spodenki tej marki i buty (Nordic Walking), ktore tez dobrze sie sprawdzaja.
Dobrze sprawdzaja sie tez spodnie turystyczne szwajcarskiej marki Mamut (jesli juz jestesmy w temacie).
***
Pytania z maila (Filip):
Napisz jaki nastrój Ci towarzyszy, czy nie masz chwili zwątpienia, co pcha Cię do przodu,
A coz wy z tymi negatywnymi myslami? :-) Przeciez taka wycieczka to jest raczej cos przyjemnego, inspirujacego, ciekawego!?
OK, czasem bywam zmeczony, niedospany, ale to jest normalne przy takim trybie podrozownia jaki uprawiam - wiedzialem, na co sie decyduje.
Mysle, ze moja glowna motywacja jest chec zbudowania sobie obrazu swiata w oparciu o wlasne odczucia i doswiadczenia. Na pytanie "czemu odwiedzasz te wszystkie kraje" mozna tez odpowiedziec tak, jak odpowiadaja ludzie na pytanie "dlaczego chodzisz w gory": bo sa.
czy już tęskisz za Europą,
Za Europa nie tesknie. Bardziej np. za pralka do prania :-)
czy może jesteś pod wrażeniem jakiegoś miejsca do tego stopnia że chciałbyś tam zostać.
Nie. Oboje wiemy, ze zycie na emigracji nie jest latwe.
Rozumiem że na bliższe poznanie kogoś nie ma czasu ale czy w którymś z krajów jest to szczególnie łatwe?
Mysle, ze jesli zna sie jakis wspolny jezyk, to nie ma wiekszych problemow z poznaniem kogokolwiek. Teraz akurat jestem w Brazylii, wiec wydaje mi sie, ze ludzie tutaj sa dosc kontaktowi. Podobnie Chinczycy. Ale patrz warunek pierwszy, bo o to sie zawsze wszystko rozbija.
Co robisz z tymi wszystkimi bagażami, które już nie sa potrzebne - np przewodniki z minionych krajów? odsyłasz?
Przewodniki po Kigistanie i Chinach wziela Alicja do Polski (sa do sprzedania za pol ceny :-), Kirgistan jest czecia przewodnika po calej Azji Srodkowej). Przewodnik po Japonii udalo mi sie sprzedac turyscie z Francji na Polinezji. Przewodnik po Polinezji wymienilem na przewodnik po Chile, a ten na dwie ksiazki o sztuce. Do innych krajow, ktore odwiedzam tylko puntktowo mialem ksera przewodnikow, ktore pozniej wyrzucam. Do czesci krajow jeszcze nie mam przewodnikow.
Reszte rzeczy raczej uzywam caly czas.
***
Pytanie z maila (Janusz): W jakim języku porozumiewasz się w Ameryce płd.. Czy Twoja znajomość hiszpańskiego jest na tyle duża, że możesz w codziennych sytuacjach dogadać się. Czy angielski jest znany przez przeciętnych ludzi?
Uzywam miksu angielsko-hiszpansko-migowego. Hiszpanskiego juz bardzo duzo zapomnialem, ale to co sobie przypomnialem jest bardzo przydatne. W Brazylii mowi sie po portugalsku. Ludzie zazwyczaj nie znaja angielskiego, ale mam wrazenie, ze w Brazylii duzo wiecej ludzi go zna niz w Chile lub Argentynie.
