Naokoło świata '08 Where you want to go? Who you want to be? What you want to do?
Just come with me...

OPOWIADANIA OPOWIADANIA
Zapiski Zapiski
żyj?c w: Szwajcaria i Europa żyjąc w: Szwajcaria i Europa
camino de Santiago camino de Santiago
Wyprawa rowerem przez 3 kontynenty rowerem przez 3 kontynenty
Krzysztof Rozmus
żyjący na ziemi

czwartek, 7 sierpień 2008

Ze strony brazylijskiej cz. 1 (Iguassu, Brazylia)

FLV player
video

piątek, 8 sierpień 2008

Ze strony brazylijskiej cz. 2 (Iguassu, Brazylia)

FLV player
video

piątek, 8 sierpień 2008

Wodospad do skladania cz. 2 (Iguassu, Brazylia)

piątek, 8 sierpień 2008

Wodospad do skladania cz. 3 (Iguassu, Brazylia)

piątek, 8 sierpień 2008

Diabelskie Gardlo cz.2 (Iguassu, Brazylia)

poniedziałek, 11 sierpień 2008

Samba!!, de Janeiro! (Rio de Janeiro, Brazylia)

Jesli to piatek wieczorem, to bawimy sie na cotygodniowej imprezie ulicznej w dzielnicy Lapa:


http://www.wrzuta.pl/audio/vsGYBy4nMt/muzyka_z_rio_de_janeiro


http://www.wrzuta.pl/audio/47IzLfl0DI/muzyka_z_rio_de_janeiro

poniedziałek, 11 sierpień 2008

Samba de Janeiro cz. 2 (Rio de Janeiro, Brazylia)

FLV player
video

poniedziałek, 11 sierpień 2008

Samba de Janeiro cz. 3 (Rio de Janeiro, Brazylia)

FLV player
video
FLV player
video

poniedziałek, 11 sierpień 2008

Katedra metropolitarna Sw. Sebastiana (Rio de Janeiro, Brazylia)

FLV player
video

poniedziałek, 11 sierpień 2008

Katedra cz. 2 (Rio de Janeiro, Brazylia)

poniedziałek, 11 sierpień 2008

Standardy... (Rio de Janeiro, Brazylia)

Z Rio mam jeszcze duzo innych zdjec - bylo super.
Postaram sie wkrotce zamiescic plus opisy plus odpowiedzi na nadeslane pytania.

wtorek, 12 sierpień 2008

Centrum miasta i hostel (Rio de Janeiro, Brazylia

wtorek, 12 sierpień 2008

Katedra do skladania (Rio de Janeiro, Brazylia)

wtorek, 12 sierpień 2008

Panorama miasta ze wzgorza Corcovado (Rio de Janeiro, Brazylia)

FLV player
video
Jedyna rzecza jaka nie wypalila w Rio byla pogoda - pochmurno i deszczowo, choc calkiem cieplo (20-24 stopnie).

wtorek, 12 sierpień 2008

Chrystus Odkupiciel (Rio de Janeiro, Brazylia)


Figura w stylu art deco powstala w latach 20-tych XX wieku.

wtorek, 12 sierpień 2008

Panorama cz. 2 i plaze (Rio de Janeiro, Brazylia)

Miasto jest przepieknie polozone wsrod wzgorz tuz nad oceanem. Wybrzezem ciagnie sie kilknascie dlugich i czystych plaz. Najslynniejsze to oczywiscie Copacabana i Ipanema (na zdjeciach). Mozna sobie tylko wyobrazic, jak tutaj pieknie jest latem.
Coz, moze kiedys tu wroce i przy okazji zobacze karnawal.

wtorek, 12 sierpień 2008

Wycieczka do dzielnicy Santa Tereza (Rio de Janeiro, Brazylia)

wtorek, 12 sierpień 2008

Dzielnica Lapa za dnia (Rio de Janeiro, Brazylia)

***

Chile i Argentyna a Brazylia to calkowicie osobne swiaty.
Ludzi z tych dwoch pierwszych krajow ja osobiscie odebralem jako dosc sztywnych, poubieranych w garnitury i krawaty.
Tuz za granica zaczyna sie luz i usmiech. Brazylijczycy sa spontaniczni, mili, po prostu ludzcy. To chyba jedyna nacja, ktora ustepuje sobie miejsca w metrze.
Sa tutaj wszelkie mozliwe odcinie skory - wynik miksu bialych, przede wszystkim Portugalczykow, Indian i Murzynow (potomkowie niewolnikow na plantacjach trzciny cukrowej i kawy). Wszyscy wniesli jakas dobra czastke do tutejszej muzyki, ktora dzieki temu jest znakomita (Afrykanerzy z urodzenia sa niesamowicie muzykalni - te bebny, a jezyk portugalski jest po prostu stworzony do spiewnia - on nawet w mowie brzmi jak piosenka). Pisalem kiedys, ze bardzo podoba mi sie portugalska idea fado , ale portugalskie wykonanie do mnie nie przemawia. Dopiero tutaj w Brazylii w murzynskim zawodzeniu to slysze.

***

Hostele w Brazylii przypominaja mi te z Nairobi, z podwojnymi drzwiami i krata. Tylko uzbrojonych straznikow nie ma.
Idea poruszania sie po miescie jest prosta: zostawiamy kosztownosci w hostelu, bierzemy tylko pieniadze na dany dzien.
Jesli ktos nas napadnie, oddajemy bez gadania :-)
Tam gdzie ja sie poruszalem, czulem sie bezpiecznie. Oczywiscie nie zapuszczalem sie w dzielnice biedy (favela), bo tam nawet policja nie wjezdza (sa pod kontrola lokalnych drug lords).

***

To co sie jeszcze daje zauwazyc od razu jest milosc do pilki noznej. Ludzie graja na plazy, na kempingu, nawet w deszczu.

***

Lokalne bilety lotnicze kupilem w Foz do Iguazu w Interline turismo (pani Cida Gomes, tel. (45) 9962-2886, (45) 3572-2092, interline@compubras.com.br). Podeje te namiary, bo biletow brazylijskich nie da sie bezposrednio kupic przez internet, jesli nie ma sie brazylijskiej karty kredytowej. W Argentynie jest zasada, ze turysci placa podwojna cene, a portale typu Aero doliczaja tez bardzo wysoka marze.

wtorek, 12 sierpień 2008

Dzis pytanie, za trzy dni odpowiedz (Sao Paulo, Brazylia)

Pytanie z komentarza (kazik): na zdjeciach czesto wystepujesz w koszulce z wyraznym logo Adidas'a. czy to jakis czesciowy sponsor tej wyprawy czy po prostu sympatia do marki?
pozdrowienia

Hej, tez uwazam, ze powinni mi placic ;-), ale niestety jedynym oficjalnym sponsorem jest tylko Moja Wlasna Kieszen. Wystepuje w koszulce Adidasa, bo to jest moja jedyna koszulka turystyczna (z serii takich, co dobrze wydalaja pot). Mam takze spodenki tej marki i buty (Nordic Walking), ktore tez dobrze sie sprawdzaja.
Dobrze sprawdzaja sie tez spodnie turystyczne szwajcarskiej marki Mamut (jesli juz jestesmy w temacie).

***

Pytania z maila (Filip):

Napisz jaki nastrój Ci towarzyszy, czy nie masz chwili zwątpienia, co pcha Cię do przodu,

A coz wy z tymi negatywnymi myslami? :-) Przeciez taka wycieczka to jest raczej cos przyjemnego, inspirujacego, ciekawego!?
OK, czasem bywam zmeczony, niedospany, ale to jest normalne przy takim trybie podrozownia jaki uprawiam - wiedzialem, na co sie decyduje.
Mysle, ze moja glowna motywacja jest chec zbudowania sobie obrazu swiata w oparciu o wlasne odczucia i doswiadczenia
. Na pytanie "czemu odwiedzasz te wszystkie kraje" mozna tez odpowiedziec tak, jak odpowiadaja ludzie na pytanie "dlaczego chodzisz w gory": bo sa.

czy już tęskisz za Europą,

Za Europa nie tesknie. Bardziej np. za pralka do prania :-)

czy może jesteś pod wrażeniem jakiegoś miejsca do tego stopnia że chciałbyś tam zostać.

Nie. Oboje wiemy, ze zycie na emigracji nie jest latwe.

Rozumiem że na bliższe poznanie kogoś nie ma czasu ale czy w którymś z krajów jest to szczególnie łatwe?

Mysle, ze jesli zna sie jakis wspolny jezyk, to nie ma wiekszych problemow z poznaniem kogokolwiek. Teraz akurat jestem w Brazylii, wiec wydaje mi sie, ze ludzie tutaj sa dosc kontaktowi. Podobnie Chinczycy. Ale patrz warunek pierwszy, bo o to sie zawsze wszystko rozbija.

Co robisz z tymi wszystkimi bagażami, które już nie sa potrzebne - np przewodniki z minionych krajów? odsyłasz?

Przewodniki po Kigistanie i Chinach wziela Alicja do Polski (sa do sprzedania za pol ceny :-), Kirgistan jest czecia przewodnika po calej Azji Srodkowej). Przewodnik po Japonii udalo mi sie sprzedac turyscie z Francji na Polinezji. Przewodnik po Polinezji wymienilem na przewodnik po Chile, a ten na dwie ksiazki o sztuce. Do innych krajow, ktore odwiedzam tylko puntktowo mialem ksera przewodnikow, ktore pozniej wyrzucam. Do czesci krajow jeszcze nie mam przewodnikow.
Reszte rzeczy raczej uzywam caly czas.


***

Pytanie z maila (Janusz): W jakim języku porozumiewasz się w Ameryce płd.. Czy Twoja znajomość hiszpańskiego jest na tyle duża, że możesz w codziennych sytuacjach dogadać się. Czy angielski jest znany przez przeciętnych ludzi?

Uzywam miksu angielsko-hiszpansko-migowego. Hiszpanskiego juz bardzo duzo zapomnialem, ale to co sobie przypomnialem jest bardzo przydatne. W Brazylii mowi sie po portugalsku. Ludzie zazwyczaj nie znaja angielskiego, ale mam wrazenie, ze w Brazylii duzo wiecej ludzi go zna niz w Chile lub Argentynie.

piątek, 15 sierpień 2008

W betonowej dzungli (Sao Paulo, Brazylia)

***

To co jeszcze fajnego jest w Brazylii, to swiezo wyciskane soki owocow tropikalnych, relatywnie niedrogie (3.5 PLN za duzy kubek).