Na wyspach Polinezji jest bardzo duzo psow. Podczas kazdej wycieczki ma sie swojego opiekuna (ktory czasami lubi zakopac sie w zimnym piasku w cieniu).
Na Polinezji fajne jest to, ze wyglada ona dokladnie tak, jak mozna sobie to wyobrazic na podstawie zdjec i opisow, czyli pieknie (co nie jest takie czeste; duzo miejsc na swiecie wyglada ladniej na zdjeciach niz w rzeczywistosci). Jest tylko jeden warunek: nalezy znalezc sie na odpowiedniej wyspie, ktora posiada lagune. Niestety duzo ludzi popelnia blad, ladujac i zostajac na Tahiti, ktora nie ma lagun, ani nawet plaz z prawdziwego zdarzenia!
Na Polinezji fajne jest to, ze wyglada ona dokladnie tak, jak mozna sobie to wyobrazic na podstawie zdjec i opisow, czyli pieknie (co nie jest takie czeste; duzo miejsc na swiecie wyglada ladniej na zdjeciach niz w rzeczywistosci). Jest tylko jeden warunek: nalezy znalezc sie na odpowiedniej wyspie, ktora posiada lagune. Niestety duzo ludzi popelnia blad, ladujac i zostajac na Tahiti, ktora nie ma lagun, ani nawet plaz z prawdziwego zdarzenia!





