Naokoło świata '08 Where you want to go? Who you want to be? What you want to do?
Just come with me...

OPOWIADANIA OPOWIADANIA
Zapiski Zapiski
żyj?c w: Szwajcaria i Europa żyjąc w: Szwajcaria i Europa
camino de Santiago camino de Santiago
Wyprawa rowerem przez 3 kontynenty rowerem przez 3 kontynenty
Krzysztof Rozmus
żyjący na ziemi

niedziela, 1 czerwiec 2008

No to lecę (Kraków, Polska)

Wygląda na to, że już jutro lecę.
Jak często będę miał chęć i możliwości pisania tutaj, nie wiem - plan minimum to przynajmniej jedna notatka na kraj.
A gdzie będę? Tam gdzie uda mi się dolecieć :-)
Zapraszam.

poniedziałek, 2 czerwiec 2008

So far, so good (Londyn, Wielka Brytania)

"Przypadkowy przechodzień, którego spotkałem o godzinie 11:28 w Londynie w październiku 1972 roku" Braco Dimitrijevica w Tate Gallery of Modern Art w Londynie (fotografia człowieka, którego przypadkowo spotkał artysta, była w tamtym czasie prezentowana wraz z opisem na jednym z lodyńskich autobusów).


W londyńskim metrze w popołudniowych godzinach szczytu (linia Northern).


Z Emanuele i Eweliną w tajskiej restauracji "Mango tree" w Londynie (http://www.mangotree.org.uk/), która okazała się być najlepszą restauracją, w jakiej do tej pory jadłem w życiu. Nie przesadzam, wszystko t.j. danie główne, picie, deser, obługa i 50% rabat promocyjny, były perfekcyjne.

***

...a wracajac jeszcze do Tate Modern:

Ave Maria (autor z Wloch)
Rece ubrane sa w elegancke marynarki i koszule, i maja rozne odcienie skory.


Obraz, Joan Miro


Nie udalo mi sie zrobic zdjecia instalacji hiszpanskiego artysty: kilka roznych drewnianych stolow, mocno uzywanych. Nad stolami zapalone lub zgaszone zarowki. Na stolach male ilosci roznych substancji - a to troche ziemi, a to woda, a to jakies nasionka - oraz namalowane krotkie cytaty, np. "Ten stolik jest pusty, ale zawiera samego siebie".

***

Dowcip rysunkowy z gazetki w londynskim metrze. Dwie kobietki z bagazami na lotnisku:
- Wiesz Suzan, ja juz nie boje sie latac samolotami. Ja sie tylko boje oplat dodatkowych za check-in, oplat dodatkowych za nadbagaz i oplat dodatkowych za priority boarding...

***

I jeszcze zabawna sytuacja z czasow mojej licealnej klasowej wycieczki do Angli. Jeden z kolegow bardzo bardzo chcial szlifowac jezyk, wiec staral sie byc jak najbardziej aktywny w rozmowach z tubylcami. Do pokoju wszedl manager pensjonatu, w ktorym mieszkalismy i zapytal:
- Have you enjoyed so far?
Na to kolega szybko podszedl do sofy, usiadl na niej kilka razy, po czym odpowiedzial:
- Yes, sofa is very comfortable.