| camino
de Santiago, 2004 |
|
|
|
| < poprzednie |
(2 / 77) |
następne > |
|
Po wyjściu z autobusu lotniskowego w Barcelonie Miałem 3 tygodnie urlopu. Planowałem najpierw jechać 5 dni drogą katalońską a następnie 9 dni drogą francuską do Santiago, a potem 2 dni nad ocean Atlantycki, gdzie zamierzałem spędzić 3 dni bez żadnej jazdy. Swoją podróż traktowałem jako pielgrzymkę religijną. Chciałem także wykorzystać ten czas do zastanowienia się nad tym co robić dalej w swoim życiu. poleć stronę znajomym |